Aktualnie online
Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość| Designed by: |
| To mógł być gród Obrzan |
|
|
|
| piątek, 23 kwietnia 2010 21:58 |
|
Co takiego kryła ziemia w Klenicy? Niejednego paliła ciekawość, więc przy wykopaliskach archeologom pomagali mieszkańcy. Prace właśnie się zakończyły. My na terenie klenickich wykopalisk zjawiliśmy się latem. Pagórek za wsią był akurat rozryty. Prace prowadzili naukowcy z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN z Wrocławia we współpracy z niemieckimi badaczami z Instytutu Ernsta Moritza Arndta Uniwersytetu w Greifswald w Meklemburgii. - To nie są pierwsze wykopaliska w tym miejscu, które od strony archeologicznej jest znane w całej środkowej Europie już z czasów przedwojennych - podkreślił w sierpniu dr Dominik Nowakowski, kierujący badaniami ze strony polskiej. - Solidny sondaż przeprowadził tutaj w 1936 roku niemiecki uczony Ernst Petersen. Udowodnił istnienie grodu średniowiecznego i próbował go datować na VII lub VIII wiek. Chyba za wcześnie... Po opracowaniu materiałów wyniki badań opublikowane zostaną w formie naukowej oraz, co istotne, także popularnej, w formie posterów, które mamy zamiar przekazać szkole w Klenicy oraz urzędowi gminy w Bojadłach - obiecuje Dominik Nowakowski (fot. Tomasz Gawałkiewicz) Dr Nowakowski pokazał w wykopie ślady działań E. Petersena. Który to wiek? W teraźniejszych pracach udział wzięło pięcioro studentów Uniwersytetu w Greifswald, zaś jeden z nich, Andreas Kiesner, zbierał materiały do pracy magisterskiej. Poza tym w "wykopkach” pomagało trzech miejscowych. - Na razie odnajdujemy tu przede wszystkim ceramikę, kości, tzw. przęśliki i przekłuwacze - informował "GL” niecały miesiąc temu D. Nowakowski. Był to początek etapu badań. Znaleziska zebrane w workach miały powędrować do laboratoriów w celu weryfikacji. Przede wszystkim chodziło o datowanie powstania grodu oraz określenie - po charakterystycznych znaleziskach - do jakiego plemienia grodzisko mogło należeć. Padały sugestie, że może chodzić o Dziadoszan, ale ci raczej nie lokowali się po tej stronie Odry, gdzie leży Klenica. Teraz wykop jest już zasypany. Ruszyły za to żmudne prace badawcze. Co odnaleziono? - Czekamy na spotkanie z dr Czaplą z Głogowa, który jest specjalistą "od Dziadoszan” - przekazał nam kilka dni temu kierownik polskiej części badań. W tym czasie, już we Wrocławiu, nastąpiło umycie "zdobyczy”, podział na ceramikę i kości oraz przygotowanie wykopanych elementów drewnianych do wysyłki do Krakowa na badania dendrochronologiczne, czyli mające określić wiek znalezisk. - Dziś mogę powiedzieć, że w Klenicy odkryte zostały stosunkowo dobrze zachowane drewniane elementy konstrukcyjne z dwóch faz funkcjonowania wału obronnego grodu - przekazuje pierwsze sugestie dr Nowakowski. - Niezwykle interesującymi znaleziskami były tzw. ofiary zakładzinowe odkryte pod wałem. Pod starszym umocnieniem stwierdzono dwie czaszki dziecięce! To makabryczna rzadkość, nie znam podobnych znalezisk. Pod wałem młodszym odkryto duży fragment poroża jelenia. Czaszki dzieci i jelenia zostały złożone w ofierze bogom mającym strzec grodu. Związki z Wielkopolską - Wymierny efekt przyniosła już wstępna analiza ceramiki - dodaje wrocławski naukowiec. - Odkryte skorupy należą do ceramiki typu Tornow-Klenica. Ceramikę tę znajdowano w pasie ziem ciągnących się od wschodnich Łużyc, przez północny Dolny Śląsk, aż do południowo-zachodniej Wielkopolski. Wobec powyższego, dr Nowakowski - po konsultacjach z dr Krzysztofem Czaplą - uważa, że grodzisko z Klenicy nie należało do dolnośląskiego plemienia Dziadoszan, nawiązuje natomiast do skupiska grodów nadobrzańskich, obejmujących południowo-zachodnie tereny Wielkopolski. Podobny gród dr Nowakowski rozpoznał w latach 2003-2004 w Sławie, niespełna 30 km od Klenicy. Na podstawie analiz drewna czas budowy grodu w Sławie datowano na koniec IX w. Prawdopodobnie zatem klenicki gród też pochodzi z IX w. Można też uznać, że gospodarowało w nim bliżej jeszcze nieokreślone plemię Obrzan. |


